Sitemap

Losowy


- z chuci (samotn.)1
- hucie (roln.)2
- chytrusem narodów.3
- życia bez współżycia.4
- POWER (i dopisek): BLACK POWER, RED POWER, PINK PO5
- oskie, jestem kioskiem! (na pewnym kiosku Ruchu)6
- mnie! Zupa pomidorowa.7
- epu na dole / PrzewieŸli jabole / Nie wyjdę, nie w8
- s, to brzmi tłumnie.9
- panienkę. Kawaler.10
- sza chwila poranka: dwa jabole do śniadanka!11
- sza chwila poranka: browar i marihuanka!12
- kawalerkę. Panna.13
- k żyje!14
- z siebie i stań obok!15
- da dynamiki: ciało raz puszczone puszcza się stale16
- kłamie.17
- ć, równość, braterstwo, kopulacja.18
- Ohma: powyżej kolana napięcie rośnie, a opór malej19
- twardziele pierdzą przy laniu.20
- sza chwila poranka - nowa w łóżku koleżanka.21


Menu

Najnowsze (50)
Losowe
Inne
Pozostałe
Zobacz także
Wylosowane
Strona główna

Kategorie

Losowy


- ie proszę prokuraturę o pomoc i wskazanie mi drogi1
- ąż w swym widzie pijackim chce mnie bić to tulę to2
- ł oględzin kurnika: jedna kura biała, łeb urwany -3
- wisialy dobrze wyeksponowane, wkomponowane we fram4
- enie bylo utrudnione, bo swinia zostala zjedzona.5
- ze lezal martwy pies, a obok niego prawdopodobnie 6
- owany zostal odwieziony do szpitala celem umieszcz7
- sie w smietniku, przez co cuchnal tak intensywnie8
- zastalismy drzewa, krzaki oraz towary niewiadomeg9
- pies marki wilczur.10
- ny przeprowadzono w świetle naturalnym, dziennym, 11
- wóch policjantów obok lasu. Jeden pyta: Widzisz te12
- at zgloszeniowy komendy rejonowej. Masz prawo zach13
- w Wyzszej szkole policyjnej w Warszawie:
- 14

- nt skarży się koledze:
- Wiesz, moja żona zu15

- jaczyna pod murem i leje. Podchodzi policjant i py16
- jest szczęśliwym posiadaczem Rovera 121 (to takie 17
- st różnica między Polską a Japonią.
Japonia 18

- twierdzi przed sądem, że była wprawdzie trzy razy19
- Polaków żyje w stresie...
...a pozostałych 20

- hów ominęła ewolucja, to teraz się mszczą…21
- no Lech Kaczyński ogłosił ambitny plan dla IV RP -22
- do lasu nadeszła pora,
bo ktoś przyrządził23

- y do Giertycha: kiedy dostaniemy lepsze place? Pol24



sprawdż stronę w systemie


system wymiany linków
SEO Tools

  • Statystyki

    Dowcipów: 8992
    - u na wór1
    - n.) wycięta pień w2
    - i wuj3
    - ar.) charcie na wuj4
    - e na wuj5
    - a wuj6
    - na wuj7
    - wujowy8


    News


    Pijany kierowca uciekał 18 kilometrów
    Uciekał przed policją, podczas blokady o mało nie rozjechał policjanta, szarżował po chodniku - takie sceny rozegrały się w nocy na drodze do Buska-Zdroju. Wpadł w Zbludowicach. Do rowu i w ręce policji
    Zamieszanie na dworcu. Znikną trzy kasy
    Na spory bałagan muszą się przygotować pasażerowie jeżdżący koleją. Nie wykluczone, że do końca marca z kieleckiego dworca zniknie większość kas biletowych. Właściciel budynku, PKP SA chce się pozbyć prowadzących je konkurencyjnej spółki Przewozy Regionalne.
    Na Kolberga teraz trzeba pomóc... strażnikom miejskim
    Nieoczekiwany problem przy ul. Kolberga w Kielcach. Kierowcy ignorują dotychczasowe oznakowanie, a dodatkowo utrudnia ono pracę straży miejskiej. Dlatego drogowcy w środę zmienią tam znaki.
    Filmowe warsztaty dla nauczycieli
    Na warsztaty filmowe „Nauczyciel w klasie - wygraj szacunek i autorytet” zaprasza nauczycieli kino w Wojewódzkim Domu Kultury. Zgłoszenia do czwartku.
  • Kategoria SMS-

    Losowy dowcip:
    Na lekcji religii ksiądz pyta:
    - Jasiu, gdzie mieszka Pan Bóg?
    - U nas w łazience.
    - Jasiu, co ty mówisz? Dlaczego?!
    - Bo codziennie rano mama wali do drzwi i krzyczy: Boże, jeszcze tam jesteś?

    . Na lekcji religii ksiądz pyta:
    - Jasiu, gdzie mieszka Pan Bóg?
    - U nas w łazience.
    - Jasiu, co ty mówisz? Dlaczego?!
    - Bo codziennie rano mama wali do drzwi i krzyczy: Boże, jeszcze tam jesteś?

    Prześlij na email | Liczba znaków(lekcji): 217


    . Dwie zakonnice przy ruchliwej szosie chcą się załapać na okazję, ale jakoś nie mają szczęścia. Po jakimś jednak czasie zatrzymuje się z piskiem opon luksusowy kabriolet,a za kierownicą elegancka, młoda panienka. Œmielsza z zakonnic rozpoczyna z właścicielką bryki dialog:
    - Przepraszam, skąd pani ma taki piękny samochód?
    - Za dupę.
    - A to piękne futro?
    - Za dupę.
    Milcząca dotychczas siostra nie wytrzymała i wtrąciła:
    - Popatrz, popatrz. A proboszcz daje nam tylko obrazki.

    Prześlij na email | Liczba znaków(zakonnice): 511


    . Po jeziorze Genezaret Jezus chodzi po falach. Piotr widząc to, chcial pobiec na spotkanie Mistrza i wyskoczył z łodzi. Oczywiście zaczął tonąć.
    - Mistrzu, ratuj!!! - woła zrozpaczony.
    - Po palikach głupku, po palikach!!! - woła Mistrz.

    Prześlij na email | Liczba znaków(jeziorze): 247


    . Wchodzi do fryzjera ksiądz. Ten go przystrzygł i mówi:
    - Od duchownych nie biorę zapłaty!
    Na drugi dzień ksiądz przysłał mu paczkę kubańskich cygar. Następnego dnia do fryzjera przyszedł pastor. Fryzjer zrobił swoje i mówi:
    - U mnie duchowni nie płacą.
    Wieczorem pastor przysłał mu wspaniały koniak. Trzeciego dnia zjawił się u fryzjera rabin. Fryzjer przystrzygł to, co u rabina przystrzyc można (pejsy i broda nie mogą byl przycinane) po czym powiedział o panującej w jego zakładzie zasadzie. Na drugi dzień rabin przysłał do niego swojego kolegę - innego rabina.

    Prześlij na email | Liczba znaków(do): 589


    . Ksiądz i siostra zakonna grają w golfa. Ksiądz bierze kija i uderza w piłkę która toczy się w bok i nie wpada do dziury.
    - A niech to wszyscy diabli!!!! Nie trafiłem!!! - krzyczy wściekły ksiądz.
    - Jak ksiądz tak może? - pyta się zawstydzona siostra - tak nie można... co na to Pan powie?
    Ksiądz patrzy się na zakonnicę spod oka i przeprasza... już tak nie powie więcej.
    Idą do następnej dziury i podobnie jak wcześniej ksiądz nie trafia:
    - A niech to wszyscy diabli!!! Nie trafiłem!!! - znowu rzecze ze złością.
    - Bracie, jaki to wstyd pobożnemu tak mówić - upomina go nieco zdenerwowana już siostra.
    - Ok... już nie będę, jeśli jeszcze raz tak powiem niech piorun z nieba zleci i w łeb mnie trzaśnie.
    Poszli do następnej dziury, ksiądz znowu nie trafił:
    - A niech to wszyscy diabli!!! Nie trafiłem!!! - krzyczy ze złością.
    Wtem ciemno się zrobiło na świecie, coś zahuczało, zamruczało i piorun z nieba zleciał i walnął siostrę w łeb. A z nieba słychać jęk:
    - A niech to wszyscy diabli! Nie trafiłem!!!

    Prześlij na email | Liczba znaków(dz): 1069


    . Na lekcji religii ksiądz pyta dzieci:
    - Proszę powiedzieć, co wasi rodzice robią pierwsze po rannym przebudzeniu?
    - Mój tata rano, jak wstanie, to idzie do łazienki i sika do wiadra, że słychać na cale mieszkanie, bo my biedni jesteśmy i nie mamy ładnej łazienki! - mówi pierwsze dziecko.
    - Nie, nie, może ktoś inny! - mówi ksiądz.
    - Mój tata jak idzie do ubikacji to nic nie słychać, bo my mamy bardzo ładną łazienkę z muszla klozetowa, z kafelkami i z wanna! - mówi inne dziecko.
    - Nie, nie, nie, nie! Powiedzcie mi, co powinien zrobić prawdziwy katolik po przebudzeniu! - blaga ksiądz. Na to wstaje trzecie dziecko:
    - Mój tata pierwsze jak wstanie to klęka przed łóżkiem....
    - Œwietnie, o to chodzi - przerywa ksiądz - Dalej proszę, a pozostałe dzieci niech słuchają!
    - ... No to, jak tata wstanie to klęka przed łóżkiem, nachyla sie.. i wyciąga słomę z dupy, bo my taki siennik mamy....

    Prześlij na email | Liczba znaków(lekcji): 946


    . Pewnego dnia Jezus zwołał w niebie swoich apostołów, i powiedział: - Na ziemi Ÿle się dzieje. Słyszałem na temat rozprzestrzeniającej się tam pladze narkomanii i musimy cos z tym zrobić, lecz problem w tym ze niezbyt wiele o tym zjawisku tak naprawdę tutaj wiemy. W związku z tym wysyłam was wszystkich z misja na ziemie: idŸcie i zdobądŸcie próbki rożnych narkotyków. Kiedy to się wam uda, wróćcie tutaj do mnie i razem przyjrzymy się z czym mamy do czynienia. Jak postanowił, tak się tez stało. Apostołowie udali się na ziemie i po jakimś czasie zaczęli powracać ze zdobytymi narkotykami.
    - Puk, puk! - rozległo się u drzwi Jezusa. - Kto tam? - Œw. Piotr. - Co przytargałeś? - Marihuanę z Kolumbii. - Ok. wchodŸ.
    - Puk, puk! - Kto tam? - Œw. Marek. - Co przytargałeś? - Haszysz z Amsterdamu. - Ok wchodŸ.
    - Puk, puk! - Kto tam? - Œw. Paweł. - Co przytargałeś? - Konopie z Indii. - Ok wchodŸ.
    - Puk, puk! - Kto tam? - Œw. Łukasz. - Co przytargałeś? - Opium z Indonezji. - Ok wchodŸ.
    - Puk, puk! - Kto tam? - Œw. Krzysztof. - Co przytargałeś? - LSD i trochę trawki z jakichś akademików w Europie. - Ok. wchodŸ.
    I tak po pewnym czasie zebrał się już prawie cały komplet.
    - Puk, puk! Rozległo się raz jeszcze. - Kto tam? - Judasz. - Co przytargałeś? - FBI!!! Łapska w gore, gębami do ściany i nie ruszać się!!!!

    Prześlij na email | Liczba znaków(dnia): 1358


    . Rolnik pyta rolnika jąkałę: - Dużo masz królików?
    -Trzy...trzy...trzysta...
    -Nie żartuj! Aż trzysta?
    -Nnie... Trzy sta...stare i dwwa młode!

    Prześlij na email | Liczba znaków(pyta): 161


    . Spotyka się dwóch sąsiadów. Jeden mówi:
    - Czy ty wiesz Franek, że moja świnia mówi po francusku?
    - Chyba jesteś pijany, albo zwariowałeś!
    - Nie wierzysz? To założymy się!
    Sąsiedzi poszli do chlewu do świni mówiącej po francusku. Jej właściciel pyta:
    - Kaśka, umiesz mówić po francusku?
    Œwinia nic. Wtedy chłop ją kopnął, a świnia:
    - Łi, łi, łi!

    Prześlij na email | Liczba znaków(si): 386


    . Kuzyn z miasta odwiedza bardzo zaniedbane gospodarstwo rolne Antka.
    - Nic na tej ziemi nie rośnie?
    - A no nic - wzdycha Antek.
    - A jakby tak zasiać kukurydzę?
    - Aaa... jakby zasiać, to by urosła.

    Prześlij na email | Liczba znaków(z): 219


    . Do Antka przyjechała ekipa telewizyjna, żeby zapytać go, jak doszedł do tak wysokiej wydajności mleka od krowy.
    - Ja tam nic nie wiem - mówi Antek. - Krowami, to się moja Jaguś zajmuje.
    - Zawołajcie ją gospodarzu, zrobimy z nią małe interwiew.
    - Jagna, chodŸ tu.
    - Czego?
    - Panowie z TV chcą ci zrobić interwju.
    - Co to takiego?
    - Nie wiem, ale lepiej się podmyj.

    Prześlij na email | Liczba znaków(antka): 405


    . Program otwarcia pewnej wystawy rolniczej przedstawiał się tak:
    godz. 11.00 - przyjazd nierogacizny i bydła nierogatego.
    godz. 12.00 - przybycie zaproszonych gości.
    godz. 13.00 - wspólny obiad.

    Prześlij na email | Liczba znaków(otwarcia): 212


    . Antek z sąsiadem postanowili zważyć świnię. Ponieważ nie mieli wagi ani odważników, na duży kamień położyli długą deskę. Na jedną stronę deski wprowadzili zwierzę, a na drugą zaczęli kłaść kamienie, aż do uzyskania równowagi. Gdy im się to udało, Antek rzekł zadowolony:
    - W porządku! Teraz tylko trzeba zgadnąć, ile ważą te kamienie!

    Prześlij na email | Liczba znaków(z): 340


    . Syn Ignaca wrócił z wojska i Ignac zaczyna szukać mu kandydatki na żonę. Poszedł do sąsiedniej wsi, a gdy wrócił, oznajmia synowi:
    - Znalazłem ci narzeczoną.
    - Ładna?
    - Jeszcze jak! Żebyś ty widział, jak szybko potrafi widłami słomę zrzucić z furmanki!

    Prześlij na email | Liczba znaków(ignaca): 270


    . Przyjeżdża chłop wozem do wsi i woła:
    - Węgiel przywiozłem!
    Na to koń który prowadził wóz odwraca się i mówi:
    - Tak, kurde, ty przywiozłeś węgiel!

    Prześlij na email | Liczba znaków(d): 164


    . W Wielkanoc chłop wchodzi do stodoły i mówi do krowy:
    - Mećka, powiedz coś!
    - Nic z tego! Ja mówię tylko w Wigilię.

    Prześlij na email | Liczba znaków(wielkanoc): 127


    . "No to po małym" - powiedział rolnik wyciągając jądra z sieczkarni.

    Prześlij na email | Liczba znaków(no): 67


    . - Sąsiedzie! Dokupiłem sobie 10 ha pola!
    - Wiem. Pański koń powiesił się za stodołą.

    Prześlij na email | Liczba znaków(): 90


    . Do sklepu na wsi wchodzi chłop i pyta:
    - Czy są gwoŸdzie?
    - Nie ma.
    - A grabie?
    - Też nie ma.
    - A może wiadra?
    - Nie, nie ma.
    - To dlaczego nie zamkniecie sklepu?!
    - Bo kłódek też nie ma.

    Prześlij na email | Liczba znaków(sklepu): 235


    . - Jak masz na imię??
    - Joanna.
    - Jo Andrzej, tyż ze wsi.

    Prześlij na email | Liczba znaków(): 68


    . Przychodzi murzyn do warzywniaka i pokazuje na banany.
    - Co to jest? - pyta
    - To są banany - odpowiada sprzedawca
    - U nas to są taaaaaakie banany!!
    Potem pokazuje na pomarańcze i tak samo pyta się. Sprzedawca odpowiada, a on na to że u nas to są taaaaaakie pomarańcze. Sprzedawca lekko wkurwiony patrzy na murzyna, po czym znowu murzyn pyta się.
    - Co to jest? I pokazuje na morele.
    Sprzedawca już mocno wkurzony odpowiada, a murzyn wyśmiewa go i pokazuje, że u niego są taaaaaakie morele. Po czym pokazuje na arbuza i pyta się.
    - Co to jest?
    A sprzedawca na to:
    - A to jest polski, pierd...ny, zielony groszek!

    Prześlij na email | Liczba znaków(murzyn): 665


    . Wyjechał rolnik kombajnem na pole, puknął się w czoło i mówi:
    - O kurde, zapomniałem zasiać!

    Prześlij na email | Liczba znaków(): 98


    . Wczesnym rankiem przychodzi do
    obory rolnik, mocno zmęczony po całonocnej libacji. Stawia wiaderko i zaczyna doić krowę. Po jakimś czasie krowa pyta:
    - Co piło się wczoraj?
    - Troszkę się wypiło.
    - Boli główka dzisiaj, nieprawdaż?
    - Oj, jak boli - mówi rolnik.
    - No dobrze to złap za cycuszki to ja poskaczę.

    Prześlij na email | Liczba znaków(rankiem): 343


    . Jedzie zamożny gościu autem i zauważa, że stary wóz z sianem leży w rowie. Wysiada i widzi płaczącego dzieciaka.
    Pyta: Co ci się stało.
    On: Jechałem i ... no wóz się wypieprzył i wpadł do rowu... Ojciec mnie zabije - po czym nadal płacze.
    Facet: Nie płacz pomogę ci wyciągnąć wóz, i ojciec cię nie ukarze.
    Dzieciak płacząc jeszcze bardziej: Kiedy tatulek pod wozem leży!!

    Prześlij na email | Liczba znaków(zamo): 397


    . Stara babina na wsi miała jedną krowę. No, pomyślała, najwyższy czas, żeby krowa miała cielaka! Więc zamówiła inseminatora (czyli kogoś do sztucznego zapłodnienia).
    Przyszedł inseminator, obejrzał sobie krowę i powiedział do babci:
    - Proszę przynieść mi miednicę, dzbanek z ciepłą wodą, mydło i ręcznik.
    Babina przyniosła wszystko.
    Nagle inseminator patrzy, a babina idzie z wieszakiem.
    - Po co babciu niesiesz ten wieszak?!
    - Żeby miał se pan gdzie spodnie powiesić!

    Prześlij na email | Liczba znaków(babina): 504


    . Dyskoteka w Niemczech, bawi się Rosjanin, z napisem na koszulce "TURCY MAJĄ TRZY PROBLEMY". Nie trwało długo, stanął przed nim Turek, byczysko chłop:
    - Ty, a w dziób chcesz?
    - To jest pierwszy z waszych problemów - odpowiedział Rosjanin - agresja. Ciągle szukacie zwady, nawet wtedy, kiedy nie ma żadnego powodu. Dyskoteka się skończyła, Rosjanin wychodzi, a tam na niego tłum Turków czeka.
    - No, teraz się z tobą policzymy - warknęli Turcy gremialnie.
    - A to jest drugi z waszych problemów - powiedział Rosjanin. - Nie potraficie załatwiać spraw po męsku sam na sam, tylko zawsze musicie zwoływać wszystkich "swoich".
    - Zaraz nam to odszczekasz! - wrzasnęli Turcy wyciągając noże.
    - I to jest trzeci z waszych problemów - westchnął ciężko Rosjanin - zawsze na strzelaninę przychodzicie z nożami...

    Prześlij na email | Liczba znaków(w): 840


    . Wowa tłumaczy ojcu, dlaczego dostał dwóję z matematyki.
    - Zapytał mnie, ile jest dwa razy trzy, powiedziałem, że sześć. No to on mnie zapytał, ile jest trzy razy dwa...
    - A to nie jeden ch..?!
    - Tak mu i powiedziałem...

    Prześlij na email | Liczba znaków(t): 237


    . U Czukczów odbywa się miting polityczno-uświadamiający na temat "Amierikanskij imperializm". Z powiatu przyjechał lektor, wygłosił odpowiednia prelekcję, na zakończenie prelekcji zachęca zebranych do zabierania głosu. W końcu jeden Czukcza podnosi palec. - No proszę, wypowiedzcie się towarzyszu -zachęca lektor.
    - Amierikancy wriednyje gady!
    - O, bardzo dobrze - ucieszył się lektor - proszę, kontynuujcie!
    - Amierikancy wriednyje gady! - powtórzył Czukcza.
    - No to już wspomnieliście, może rozwińcie temat - podpowiada towarzysz z powiatu.
    Czukcza ze zwieszoną głową międli palce, w końcu wypalił:
    - Amierikańcy wriednyje gady - Alasku kupili, Czukotki nie kupili!

    Prześlij na email | Liczba znaków(czukcz): 708


    . Chruszczowowi przedstawiono listę kandydatów na rabina Moskwy, ten ją przeglądał, robił się coraz bardziej czerwony aż w końcu wrzasnął:
    "Czy wyście powariowali? Przecież to sami Żydzi!"

    Prześlij na email | Liczba znaków(przedstawiono): 193


    . Do Władimira Putina dzwoni prezes Coca-Cola Co.
    - Panie prezydencie, mam propozycję. Co sądzi pan o zmianie flagi Rosji z niebiesko-biało-czerwonej na czerwoną? Jak za dobrych czasów w ZSRR. My za taką reklamę oferujemy, powiedzmy, 5 miliardów dolarów rocznie. Putin odpowiada:
    - Pozwoli pan, że przemyślę propozycję.
    Odkłada słuchawkę, wykręca numer swojego asystenta i mówi:
    - Wania, kiedy dokładnie kończy się nam umowa z Aquafresh?

    Prześlij na email | Liczba znaków(w): 463


    . Umiera stary Gruzin. Przy łożu śmierci siedzi jego wnuk. Umierający mówi:
    - Kiedyś, gdy umarł Lenin, umarł i leninizm... Kiedy umarł Stalin, umarł stalinizm...
    - Dziadku Onanie, nie umieraj!

    Prześlij na email | Liczba znaków(stary): 204


    . Czy wiecie, że dla rosyjskich komandosów zrobiono specjalną odmianę kostki Rubika - wszystkie ściany jednego koloru, zaś dla chorążych dodatkowo nie obracają się.

    Prześlij na email | Liczba znaków(wiecie): 162


    . W czasie pomarańczowej rewolucji Putin dzwoni do sztabu Juszczenki i mówi, umożliwimy wam przejęcie władzy, ale musicie nam dać Lwów i Kijów. W sztabie lekka konsternacja, po chwili odpowiadają:
    - Ok, damy wam kijów, ale lwów musicie sobie sami nałapać.

    Prześlij na email | Liczba znaków(czasie): 260


    . Ałła i Zina na dużej przerwie wlazły w kącik i zaczęły rozmawiać po cichu.
    - Niepotrzebnie ty, Ałła, - powiedziała Zina, - się z nim zadajesz. To nieuk.
    - Ja też nie jestem prymuską.
    - Bije się.
    - Ze mną nie bije się.
    - Chodzi nieuczesany...
    - To teraz modnie. Za to wiesz, jak ma na nazwisko? - Pugaczow.
    - No i co z tego?
    - Bo! Jeżeli wyjdę za niego za mąż, wiesz, kim będę?
    - Kim?
    - Ałła Pugaczowa.

    Prześlij na email | Liczba znaków(): 469


    . W jednym z moskiewskich przedszkoli pani pyta dzieci:
    - W jakim kraju dzieci mają najładniejsze zabawki?
    - W Związku Radzieckim! - odpowiadają chórem dzieci.
    - A w jakim kraju dzieci mają najładniejsze ubranka?
    - W Związku Radzieckim! - znów odpowiadają dzieci.
    - A w jakim kraju żyją najbardziej szczęśliwi ludzie?
    - W Związku Radzieckim! - jeszcze raz odpowiadają dzieci.
    Nagle nauczycielka zauważa, że jedno z dzieci stoi w kącie i płacze.
    - Wowa, dlaczego płaczesz?
    - Bo ja tak bardzo chciałbym mieszkać w Związku Radzieckim!...

    Prześlij na email | Liczba znaków(jednym): 595


    . Uczeni radzieccy skonstruowali bardzo mądry komputer, który zna odpowiedzi na wszystkie pytania. Na uroczyste otwarcie zaproszono uczonych amerykańskich, którzy zadali komputerowi pytanie: "Jak nazywa się najsilniejszy, najbardziej demokratyczny kraj świata?" Komputer natychmiast odpowiedział:
    - Związek Radziecki.
    Uczeni amerykańscy zadali komputerowi drugie pytanie: "W jakim kraju żyją najbardziej szczęśliwi ludzie i w jakim kraju ludzie zarabiają najwięcej na świecie?" Komputer zatrzeszczał, a po chwili wyświetlił na ekranie odpowiedŸ:
    - W Związku Radzieckim.
    Uczeni Amerykańscy zadali komputerowi jeszcze jedno pytanie: "W jakim kraju ludzie jedzą najwięcej mięsa w przeliczeniu na jednego mieszkańca?" Komputer przez chwilę zastanawia się nad odpowiedzią, w końcu odpowiada:
    - Ale za to u was biją Murzynów!

    Prześlij na email | Liczba znaków(radzieccy): 852


    . Oficer rosyjski ma za zadanie wytłumaczyć żołnierzom zniszczenia wywołane przez bombę atomową. Zaczyna tak:
    - Żołnierze! WyobraŸcie sobie dwadzieścia... nie, pięćdziesiąt... nie, sto skrzynek wódki, których nie ma kto wypić.

    Prześlij na email | Liczba znaków(rosyjski): 231


    . Chruszczow przyjechał do kołchozu.
    - Dobrze wam się żyje? - zażartował Chruszczow.
    - Dobrze! - zażartowali kołchoŸnicy.

    Prześlij na email | Liczba znaków(przyjecha): 134


    . Rok 1980. Moskwa, ceremonia otwarcia Igrzysk Olimpijskich. Na trybunę wchodzi Leonid Breżniew, wyciąga tekst przemówienia i zaczyna:
    - O, o, o, o, o.
    Szybkim krokiem podchodzi do niego jeden z organizatorów igrzysk i mówi:
    - Towarzyszu sekretarzu generalny, tekst przemówienia zaczyna się nieco wyżej, a to, co teraz czytacie, to kółka olimpijskie!

    Prześlij na email | Liczba znaków(1980): 370


    . Z okazji 100-lecia urodzin Lenina znany polski malarz miał namalować obraz pt. "Lenin w Polsce". Partyjna delegacja przyjeżdża z Moskwy, aby obejrzeć gotowe dzieło. Obraz przedstawia żonę Lenina - Nadieżdę Krupską w niedwuznacznej sytuacji z Dzierżyńskim.
    - No dobrze... A gdzie jest Lenin?
    - Jak to gdzie? W Polsce!

    Prześlij na email | Liczba znaków(okazji): 331


    . - Czy to prawda, że po katastrofie w Czarnobylu nie można jeść jabłek?
    - Nieprawda. Jabłka można jeść ile się chce, natomiast ogryzki należy zakopywać w ziemi na głębokość co najmniej dwóch metrów.

    Prześlij na email | Liczba znaków(): 205


    . Pułkownik zwraca się do żołnierzy mających jechać na wojnę do Czeczenii:
    - Za każdą głowę Czeczeńca będę wam płacił po 3 dolary, zrozumiano? A teraz rozejść się.
    Po kwadransie do pułkownika przychodzi kilkunastu żołnierzy. Każdy z nich trzyma po kilka ludzkich głów. Pułkownik:
    - Nie przesadzacie, chłopaki? Przecież jesteśmy jeszcze pod Moskwą!

    Prześlij na email | Liczba znaków(kownik): 367


    . Radziecki statek podpływa do afrykańskiego portu. Marynarz rzuca linę cumowniczą na brzeg, krzycząc do Murzyna stojącego na nabrzeżu:
    - Dierżi linu!
    Murzyn nie rozumie. Rosjanin znów rzuca linę, krzycząc: "Dierżi linu!". Murzyn stoi bez ruchu. Rosjanin pyta:
    - Gawari pa ruski?
    Cisza.
    - Parlez vous francais?
    Cisza.
    - Sprechen Sie Deutsch?
    Cisza.
    - Do you speak English?
    - Yes, I do!
    - No to dierżi linu!!!

    Prześlij na email | Liczba znaków(statek): 483


    . Spotykają się dwaj Rosjanie.
    - Mam dla ciebie dwie wiadomości: jedną dobrą, drugą złą. Od której mam zacząć?
    - Od dobrej.
    - Odnaleziono matkę Lenina.
    - A zła?
    - Znów jest w ciąży!

    Prześlij na email | Liczba znaków(): 215


    . Majorka, lotnisko. Z samolotu wysiada "nowy Ruski": obwieszony złotem i pilnowany przez dwóch goryli. Na ramieniu niesie narty.
    - Przepraszam ale szanowny pan chyba się pomylił - zwraca mu uwagę pracownik lotniska - Tu u nas, na Majorce, jest gorąco, tu nie ma śniegu.
    Rosjanin uśmiecha się cynicznie.
    - Spakojno, grażdanin, mój śnieg przyleci następnym.

    Prześlij na email | Liczba znaków(): 374


    . Telewizja radziecka kręci film o dobroci Stalina.
    Do Stalina podchodzi dziecko:
    - Wujek! Daj cukierka!
    Stalin:
    - Spier.....!
    W tym momencie kamera najeżdża na wielką planszę z napisem:
    A MÓGŁ ZABIĆ!!!

    Prześlij na email | Liczba znaków(radziecka): 236


    . Szeregowiec przychodzi do dowódcy:
    - Towariszczi, tanki jadą!!!
    - Skolko ich?
    - Wosiem.
    - To bieri granat i rozgoni tanki.
    Po chwili:
    - Rozgonił tanki?
    - Rozgonił.
    - To oddawaj granat!

    Prześlij na email | Liczba znaków(przychodzi): 232


    . Rozmawia dwóch Rosjan, po przylocie do USA:
    - Ty popatrz, oni tu wszyscy płacą dolarami!
    - No, zupełnie takimi, jak nasze baksy!

    Prześlij na email | Liczba znaków(dw): 140


    . Kto wynalazł konserwy?
    - Radziecki uczony Puszkin!

    Prześlij na email | Liczba znaków(wynalaz): 56


    . Z polowania wracają Rosjanie, ciągnąc za sobą niedŸwiedzia. Zauważa ich Amerykanin i wskazując na misia pyta:
    - Grizli?
    - Niet, strelali!

    Prześlij na email | Liczba znaków(polowania): 149



    Na Kolberga teraz trzeba pomóc... strażnikom miejskim
    Nieoczekiwany problem przy ul. Kolberga w Kielcach. Kierowcy ignorują dotychczasowe oznakowanie, a dodatkowo utrudnia ono pracę straży miejskiej. Dlatego drogowcy w środę zmienią tam znaki.
    Filmowe warsztaty dla nauczycieli
    Na warsztaty filmowe „Nauczyciel w klasie - wygraj szacunek i autorytet” zaprasza nauczycieli kino w Wojewódzkim Domu Kultury. Zgłoszenia do czwartku.
    Sąd: Leclerc źle policzył i nic nie dostanie
    Wykorzystywana ekonomicznie w hipermarkecie E. Leclerc kielczanka nie musi oddawać byłemu pracodawcy podatku od kwoty, jaką przyznał jej sąd pracy za zaległą pensję i nadgodziny. Powództwo E. Leclerca oddalił we wtorek sąd jako „oczywiście bezzasadne”.
    Co Kielce pokażą na targach w Berlinie
    Ponad trzy tysięce sztuk różnego rodzaju publikacji promujących miasto i region zawiozą kieleccy urzędnicy na rozpoczynające się w środę Międzynarodowe Targi Turystyczne ITB w Berlinie, największą na świecie taką imprezę w branży.
    Amerykańscy generał i ambasador na Bukówce
    <img src='http://bi.gazeta.pl/im/8/7643/z7643868M.jpg' align='left' hspace='4' vspace='2'>Generał Carter Ham, główny dowódca amerykańskich sił w Europie oraz Lee Fenstein, ambasador USA odwiedzili wczoraj Kielce, gdzie kończą się ćwiczenia polskiego kontyngentu wyjeżdżającego do Afganistanu.
    Zrobią projekt siedziby starostwa
    Umowę na przygotowanie dokumentacji projektowej i kosztorysu nowego biurowca podpisało we wtorek starostwo kieleckie