| Kategoria SMS- 5 |
Losowy SMS: Drodzy Rodzice! Druh dru¿ynowy powiedzia³ nam, ¿e mamy wszyscy napisaæ do rodziców, poniewa¿ najprawdopodobniej widzieli¶cie powódŸ w TV i bardzo siê martwicie. Nic nam nie jest. Woda porwa³a tylko jeden nasz namiot i dwa ¶piwory. Na szczê¶cie ¿aden z nas siê nie utopi³, poniewa¿ kiedy to siê zdarzy³o byli¶my wszyscy w górach i szukali¶my Krzy¶ka, który zagin±³. Zadzwoñcie, proszê, do matki Krzy¶ka i powiedzcie jej, ¿e ju¿ wszystko w porz±dku i ¿e siê znalaz³. Krzysiek sam nie mo¿e do niej napisaæ, bo po³ama³ sobie obie rêce jak spada³ ze ska³y. Na poszukiwania Krzy¶ka wyjechali¶my pick-up'em dru¿ynowego. To by³o niesamowite. Nigdy by¶my nie znaleŸli Krzy¶ka w tych ciemno¶ciach, gdyby nie b³yskawice. Druh dru¿ynowy strasznie siê wkurzy³, ¿e Krzychu poszed³ w góry nikomu nic nie mówi±c. Krzysiek powiedzia³, ¿e mówi³ mu przecie¿, ale to by³o podczas po¿aru, wiêc dru¿ynowy najprawdopodobniej go nie us³ysza³. Wiedzieli¶cie, ¿e je¶li siê wrzuci do ognia butelkê z benzyn± to mo¿e wybuchn±æ? Mokry las nie sp³on±³, ale jeden z naszych namiotów tak. Tak¿e trochê naszych ubrañ. No i Stefan bêdzie wygl±da³ tak niesamowicie, dopóki nie odrosn± mu w³osy. Bêdziemy w domu w sobotê, je¶li do tego czasu dru¿ynowy naprawi samochód. Ten wypadek to naprawdê nie by³a jego wina. Hamulce pracowa³y OK kiedy ruszali¶my. Druh powiedzia³, ¿e tak stary samochód mia³ prawo siê popsuæ. Prawdopodobnie dlatego, ¿e by³ tak stary, nikt nie chcia³ go ubezpieczyæ. Ale w sumie uwa¿amy, ¿e ten samochód jest ca³kiem cool. Tak jak i druh dru¿ynowy. Nie robi nam wymówek jak nabrudzimy w aucie, a kiedy w kabinie robi siê gor±co, druh pozwala nam jechaæ na pace. Trudno ¿eby nie by³o gor±co jak jedziemy w 10 osób. Ale odk±d patrol policji zatrzyma³ nas na autostradzie ju¿ nie wsiadamy na pakê. Czy ju¿ wspomina³em ¿e druh jest dobrym kierowc±? Przed tym wypadkiem uczy³ Ry¶ka jeŸdziæ. Ale spoko, pozwala³ mu tylko na szybsz± jazdê na górskich drogach, gdzie prawie nie ma ruchu. Od czasu do czasu przeje¿d¿aj± tam tylko ciê¿arówki. Dzisiaj rano wszyscy ch³opacy skakali do wody ze ska³ i p³ywali w jeziorze. Druh nie pozwoli³ mi, poniewa¿ nie umiem p³ywaæ, i Krzy¶kowi z powodu tych jego r±k; dlatego my dwaj p³ywali¶my po jeziorze kajakiem. Fajne jezioro. I g³êbokie. Chocia¿ niektóre czubki drzew wystaj± ponad lustrem wody. Druh nie jest upierdliwy jak inni dru¿ynowi. Nawet nam nie marudzi³, ¿e nie ubrali¶my kamizelek ratunkowych. Spêdza teraz du¿o czasu naprawiaj±c samochód, wiêc staramy siê nie zawracaæ mu g³owy g³upotami. Zdobyli¶my ju¿ odznaki pierwszej pomocy. Kiedy Dawid nurkowa³ w jeziorze i uci±³ sobie rêkê, sami zak³adali¶my mu opaskê uciskow±. Ja i Marek wtedy zwymiotowali¶my, ale druh powiedzia³, ¿e to prawdopodobnie by³o tylko zatrucie pokarmowe po zjedzeniu resztek kurczaka. Druh powiedzia³, ¿e tak samo wymiotowa³ pojedzeniu, które jada³ w wiêzieniu. Jeste¶my bardzo zadowoleni, ¿e on wyszed³ i zosta³ naszym dru¿ynowym. Druh mówi³, ¿e teraz jest ju¿ du¿o m±drzejszy i ¿e zrobi³by TO du¿o lepiej ni¿ wtedy. Nie bardzo wiem, o co chodzi. Muszê ju¿ koñczyæ. Idziemy do miasta, ¿eby wys³aæ listy i kupiæ naboje. Nie martwcie siê o mnie. Jest OK. Pozdrawiam. 1. Tatusiu, jak by³e¶ ma³y, to te¿ dostawa³e¶ od swojego taty lanie?
Prze¶lij na email | Liczba znaków(): 248 2. Pani zada³a temat wypracowania: "Kim bêdziesz jak doro¶niesz".
Prze¶lij na email | Liczba znaków(zada): 254 3. Ojciec chcia³ ogl±daæ mecz w TV, ale mu ma³e dziecko za bardzo przeszkadza³o, wiêc zaprowadzi³ je do jego pokoju, w³±czy³ adapter (taki jeszcze na czarne p³yty), za³o¿y³ mu s³uchawki na uszy i "pu¶ci³" bajkê.
Prze¶lij na email | Liczba znaków(chcia): 835 4. Przedszkole. Po zajêciach przedszkolanka pomaga za³o¿yæ botki jednej z dziewczynek. Mêczy siê, bo botki s± ciasne ale w koñu - wesz³y. Spocona siada na ³awce obok a dziewczynka mówi:
Prze¶lij na email | Liczba znaków(): 735 5. Kobieta na ³o¿u ¶mierci dyktuje testament:
Prze¶lij na email | Liczba znaków(na): 285 6. W restauracji rodzina posila siê promocyjnym obiadem. Zostaje sporo resztek i ojciec prosi kelnera:
Prze¶lij na email | Liczba znaków(restauracji): 232 1 |
|
W Gliwicach znów ustawiaj± siê kolejki. Po sa³atki
<img src='http://bi.gazeta.pl/im/1/7644/z7644721M.jpg' align='left' hspace='4' vspace='2'>Uczniowie gliwickiego Zespo³u Szkó³ Ekonomiczno-Us³ugowych otworzyli w³asny bar w centrum miasta. To pierwszy taki uczniowski biznes w Polsce.
Niejawne przes³uchanie szefa CBA trwa³o 4,5 godziny
<img src='http://bi.gazeta.pl/im/9/7483/z7483159M.jpg' align='left' hspace='4' vspace='2'>Przez 4,5 godziny hazardowa komisja ¶ledcza przes³uchiwa³a w czwartek, na posiedzeniu zamkniêtym, szefa CBA Paw³a Wojtunika. Po posiedzeniu Wojtunik nie chcia³ rozmawiaæ z dziennikarzami. Cz³onkowie komisji za¶ byli zadowoleni z przebiegu przes³uchania.
Petelicki: Dajcie dzia³aæ GROM-owi. Lepiej, je¶li Polko bêdzie siê trzyma³ z daleka
<img src='http://bi.gazeta.pl/im/9/5738/z5738819M.jpg' align='left' hspace='4' vspace='2'>- GROM nigdy nie mia³ tak znakomitego dowództwa, jak w tej chwili. Lepiej bêdzie, je¶li Roman Polko bêdzie siê trzyma³ z daleka od tej ¶wietnej jednostki. Ona przynosi chwa³ê Polsce - mówi³ w TOK FM twórca i pierwszy dowódca GROM, gen. S³awomir Petelicki
Nieuleczalnie chory Marcin zobaczy na ¿ywo Rammstein
<img src='http://bi.gazeta.pl/im/2/7037/z7037102M.jpg' align='left' hspace='4' vspace='2'>Dzi¶ w Atlas Arenie koncert Rammstein. Marzeniem Marcina, podopiecznego £ódzkiego Hospicjum dla Dzieci by³o zobaczyæ swoich idoli na ¿ywo. Uda³o siê!
Kierowca z³ama³ przepisy. Ale ¿eby ³amaæ mu nogê...?
<img src='http://bi.gazeta.pl/im/9/7650/z7650889M.jpg' align='left' hspace='4' vspace='2'>Prokuratura sprawdza, czy dwaj policjanci drogówki z Olsztyna przekroczyli swoje uprawnienia. Ich interwencja na drodze krajowej nr 16 skoñczy³a siê poturbowaniem kierowcy
¦ledztwo ws. Piesiewicza umorzone
<img src='http://bi.gazeta.pl/im/9/7653/z7653119M.jpg' align='left' hspace='4' vspace='2'>¦ledztwo ws. senatora Krzysztofa Piesiewicza zosta³o umorzone - powiedzia³a Radiu TOK FM Renata Mazur, rzeczniczka Prokuratury Okrêgowej Warszawa-Praga.